IZRAELSKIE FASCYNACJE

Wszechobecna nowoczesność na każdym kroku

Podróże kształcą – obiegowa prawda, której w dobie swobody podróżowania doświadczamy. Odbyłem fascynującą podróż do Izraela, z której chcę podzielić się spostrzeżeniami pielgrzyma z Polski i z Rzeszowszczyzny. Prawie każdy serwis informacyjny zahacza o sytuację na Bliskim Wschodzie ze szczególnym uwzględnieniem sytuacji państwa Izrael. To taki pępek świata dla trzech dominujących religii: judaizmu, islamu i naszego chrześcijaństwa. Gdzie nagromadzenie miejsc świętych jest dla nas szczególne. Niesamowite odczucie, że w danym miejscu, jak np. Betlejem, Nazaret, Tabor, Jerozolima ze swoją świętością, miały miejsce wydarzenia biblijne opisane w Piśmie Świętym Starego i Nowego Testamentu. I ten fenomen powstania państwa Izrael po trzech tysiącach lat od poprzedniej państwowości na terenie biblijnym. Przy tym zestawienie obiegowych opinii o Żydach, którzy tak mocno odcisnęli się w historii Polski.

Powstanie państwa Izrael to exodus Żydów ze 121 krajów świata na tereny palestyńskie przed 1948 r., zakup ziem od Palestyńczyków, założenie państwa Izrael. Jak sami Żydzi mówią, ich sukces to powrót przez wszystkich Żydów do języka hebrajskiego jako urzędowego. Podkreślają również stronę mentalną narodu, który – jak twierdzą – czerpie siłę moralną z Tory. Trzecim elementem ich państwowości jest obronność. Przecie żyją w ciągłym zagrożeniu od arabskich sąsiadów. Każdy Żyd bez względu na płeć jest wyuczonym żołnierzem o wysokim morale. Żydzi nie ukrywają, że pierwociny armii opierali na Żydach – oficerach emigrantach z polskiej armii. Tutaj naszła mnie refleksja, że oto jak nam jest dobrze w Polsce, gdy nie mamy takiego zagrożenia zewnętrznego jak oni. Im dochodzi jeszcze niebezpieczeństwo wewnętrzne ze strony Autonomii Palestyńskiej. Życie w zagrożeniu wyzwoliło u nich determinację obronną, potrzebę posiadania sprawnej armii. Z mocą podkreślam, że potrzeba powszechnego systemu obrony państwa jest nam niezbędna w formie powszechnego przeszkolenia w Polsce. Traktuję to jako element patriotyzmu, który wymaga stałej pielęgnacji, takie utrzymywanie morale.

Zagrożenie wewnętrzne w Izraelu jest odczuwalne. Sami twierdzą, że jest to element scalający ich jako naród – takie życie pod presją i w zagrożeniu. Następnym elementem tworzącym naród i państwo Izrael jest rolnictwo. Nam i naszym rodzicom oraz dziadkom prawdziwy Żyd nie kojarzy się z rolnictwem, uprawą roli. Poza Izraelem oni tego nigdy przez całą swoją historię nigdzie nie robili. Jednak twórcy państwa Izrael uznali, że państwo nie ma szans na istnienie, gdy nie ma własnego rolnictwa. Uznali, że muszą być rolniczo samowystarczalni. Mając do czynienia w połowie z bagnami i pustynią, poprzez system kibuców, jako odpowiedników naszych spółdzielczych gospodarstw rolnych, stworzyli najnowocześniejsze rolnictwo na świecie. Oparto się na emigrantach z Polski, którzy przenieśli tam podglądnięte zasady gospodarki rolnej, bo przecież sami rolnictwem w Polsce się nie parali. To ich rolnictwo robi wrażenie. Sady palm kokosowych rosnące w środku pustyni, gdzie każda palma, każda roślina jest zasilana w wodę oddzielnie przez system sterowany elektronicznie. System ten jest eksportowany na cały świat, w tym do naszego kraju.

Tutaj odniesienie do naszego rolnictwa, gdzie przez dziesięć wieków żywiliśmy niemal całą Europę. Teraz odnoszę wrażenie, jakby było wstydem posiadanie w Polsce nowoczesnego i rentownego rolnictwa. Winniśmy pielęgnować sławę Polski, jako krainy mlekiem i miodem płynącej. Rolnictwo to filar nowoczesnego państwa i powód do dumy jako element gospodarki. Mamy ku temu wielowiekową tradycję i warunki naturalne sprzyjające uprawom.

Następnym filarem państwa Izrael jest podejście do nauki i nauczania. Gdy się spojrzy na wykaz noblistów, to aż roi się od przedstawicieli pochodzenia żydowskiego. Żydzi to nomadzi, podglądający poprzez pobyty, co najlepsze w danej nacji. Bezwzględnie to wykorzystują w organizacji swojego państwa. Wszechobecna, widoczna nowoczesność na każdym kroku. Umiejętność stosowania zdobyczy cywilizacji w powszechnym
życiu. Zdobywanie wiedzy, kształcenie młodego pokolenia jest u nich dogmatem. Szczególną rolę przywiązują do wychowania patriotycznego. Stąd ta tradycja odwiedzania przez ich młodzież miejsc kultu Żydów na całym świecie, choćby obowiązek odwiedzin Oświęcimia, getta warszawskiego i innych miejsc związanych z ich historią. To wszystko, co piszę, sprowadza się do tego, że my Polacy nie mamy wyjścia, jak tylko podjęcie wyzwania w kierunku nowoczesności najlepszych na świecie. Spuentuję swój wywód wyimkiem z Tory: „Szczęście Izraela to oddech dzieci zdążających do szkoły”.

Edward SŁUPEK

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.