POLSKI CHAM

Niebawem będziemy świadkami obchodów 1050-lecia naszej polskiej państwowości. Obchody, a także sensacje na temat Lecha Wałęsy, dotyczące jego współpracy (innych relacji z byłą służbą bezpieczeństwa PRL) dają mi asumpt do może zaskakujących konstatacji. Nie zamierzam być także apologetą noblisty, aczkolwiek jest on wyjątkową postacią historyczną.

Cham to jeden z trzech synów Noego. Za swoje zachowanie w stosunku do ojca został wraz z potomstwem przeklęty przez Noego – człowiek gbur, źle wychowany, prostak, uosobienie „nizin” społecznych. Przez ponad 900 lat historii liczył się jedynie Polak arystokrata, wysoko urodzony. Ucząc się historii Polski, uczymy się dziejów arystokracji, czyli tych „lepiej urodzonych”. W ten sposób toczy się od prawie 100 lat nie do końca uświadamiany, albo uświadomiony proceder: kto jest suwerenem w naszym państwie? Czy jest nim jak w słynnej mowie Wałęsy w Kongresie USA „My naród…”, czy też „państwo” jak to było w konstytucji kwietniowej z 1935 r. Wcześniej w 1921 r. była konstytucja marcowa jako wzór demokratycznych unormowań, uchwalona po zwycięstwie w 1920 r. nad bolszewikami, możliwym jedynie po wezwaniu premiera chłopa Witosa całego narodu do obrony ojczyzny przed bolszewizmem. Był to pierwszy moment w historii, kiedy cały naród polski poczuł powszechną potrzebę, zew obrony swojej ojczyzny. Wcześniejsze powstania w XIX w. były skazane na porażkę, gdyż nie odwoływały się do suwerena, czyli narodu. Były to  powstania dla „państwa”, czyli stworzenia ojczyzny służącej nielicznym.

Przytoczona przeze mnie konstytucja kwietniowa z 1935 r. jest według mnie memento ciążącym nad naszym życiem politycznym. Doprowadzono bowiem wtedy do rządów garstki wybranych „państwa”, określanych jako „rządy sanacji”. W ówczesnej polityce zagranicznej stworzono teorię dwóch wrogów, czyli Rosji sowieckiej i Niemiec. Skończyło się to niebywałą klęską wrześniową, gdy okupant w tydzień opanował większość kraju (Rzeszów Niemcy zajęli po tygodniu). Godzi się także przypomnieć niebywałą biedę społeczną, a także wyzysk, szczególnie polskiej wsi, co doprowadzało do rozruchów tłamszonych bestialsko i krwawo, o czym zaświadczają pomniki chłopów poległych w latach 30. na Rzeszowszczyźnie.

Symbolem mrocznych lat 30. XX w. jest naczelnik Piłsudski – z jednej strony symbol odrodzenia Polski w 1918 r., z drugiej zaś strony symbol przewrotu majowego 1926 r., gdzie w zamachu stanu w jednym dniu zginęło około 500 bezbronnych polskich obywateli. Przywołuję tę postać, bo jest wielu apologetów Piłsudskiego; choćby inicjatywa budowy w Rzeszowie jego pomnika. Jest zanadto wielbiony, a wielu osobom kojarzy się z klęską wrześniową z winy sanacji, która wprowadziła konstytucją rządy „państwa”, gdzie – jak można wyczytać z konstytucji kwietniowej – gdyby nie wojna, garstka ludzi sanacji zawłaszczyłaby władzę na zawsze.

Dlaczego piszę o tak skomplikowanej naszej historii. Z jednej strony odnoszę wrażenie, że na przykładzie Wałęsy istnieje syndrom „Chama” czyli człowieka z ludu, jak Witos i inni, którzy nie są „państwem” i jest im trudno wybić się, zwłaszcza w polityce. Fenomenalnym przykładem wybicia się w polityce był śp. Andrzej Lepper. Jakże zaciekle zwalczany! Niewątpliwie najbardziej  utalentowany polityk z gminu w ostatnich latach. Jak musimy zadbać, a może zawalczyć, aby suwerenem w ojczyźnie był „naród”, a nie „wyjątkowe państwo”. Przypomnę, że wrażą konstytucję kwietniową uchwalono gwałtem i podstępem. Obserwuję i rozumiem  obawy obecnej mniejszości parlamentarnej przed podstępem ze strony rządzących, aby ci nie zmienili konstytucji. Zatem potrzeba  nam polityków z ludu jako gwarancji poczucia narodowego. Nie zachwycając się Wałęsą, czuję wściekłość i wstyd, gdy imputuje mu  się, że w rodzinnym domu miał zamiast podłogi klepisko. Był potrzebny z jego chłopskim sprytem dla sprawy narodowej, ale już nie  bardzo pasuje do Polski z zawołania: „My państwo”.

Edward SŁUPEK

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.