WARTOŚCI SAMOPOMOCY

Spółdzielnie dobre na czas kryzysu

Nie jest zapewne powszechnie wiadome, ale w 1995 roku Sejm RP roku ustanowił 1 lipca Dniem Spółdzielczości.

Przez wiele lat spółdzielczość sekowano, uważając ją za relikt PRL, za coś bez przyszłości. Powszechną niewiedzą kompromitowali się absolwenci renomowanych kierunków, z doktorantami włącznie (czego doświadczyłem), którzy niewiele na temat idei spółdzielczej mogli powiedzieć. Przy okazji przypomnę, że pierwsza spółdzielnia mieszkaniowa na ziemiach polskich powstała w Bydgoszczy w 1890 r. i istnieje do dziś. W 85 krajach świata członkami spółdzielni jest około 800 mln ludzi. Oszacowano, że 300 największych na świecie spółdzielni wytwarza produkt, którego wartość odpowiada produktowi Kanady jako dziesiątej gospodarki świata.

Paradoksalnie to wygląda teraz , że wobec niewątpliwego kryzysu jaki nas powoli trawi, opcje polityczne próbują zerkać w kierunku spółdzielczości jako na sektor gospodarki, który nie kojarzy się z kapitalizmem neoliberalnym zorientowanym tylko na zysk. Spółdzielczość – w odróżnieniu od spółek gdzie zysk i przewaga kapitałowa jednostki jest cnotą – stosuje żelazną zasadę, że jeden udział to jeden demokratyczny głos. Nie ma zatem możliwości zdobycia przewagi kapitałowej wyłącznie przez bogatą firmę czy biznesmena. Wszyscy uczestnicy spółdzielczego systemu gospodarczego maja świadomość, że nie mogą kierować się tylko zyskiem i egoizmem indywidualnym. Od 1844 r. czyli od powstania „Deklaracji spółdzielczej tożsamości.” w spółdzielczości obowiązują zasady oparte na wartościach samopomocy, samoodpowiedzialności, demokracji, równości, sprawiedliwości i solidarności.

Ktoś powie, że brzmi to staromodnie, ale w czasie kryzysu, który niechybnie nas dopadnie, nie ma innej recepty na prowadzenie i zakładanie działalności gospodarczej bez indywidualnego kapitału – jak założenie spółdzielni. Obecnie jest w Polsce 10 tys. spółdzielni zrzeszających 8 mln członków i zatrudniające 400 tys. pracowników. To rzecz naturalna, że chcemy żyć w dobrobycie, ale jak do tego dojść gdy 2 proc. najbogatszych ludzi na świecie posiada ponad połowę całego bogactwa globu i 10 proc. najbogatszych na świecie dzierży 85 proc. światowego majątku? Statystyki porażają, zniechęcają nawet najbardziej kreatywnych i wykształconych, że do osiągnięcia sukcesu wystarczy jedno życia człowieka. Najlepszą receptą, aby się nie załamać, jest uświadomienie sobie, że ludzie co do zasady maja potrzebę bycia razem, zatem wspólne osiąganie celów życiowych jest nadrzędne. Tutaj uwaga: należy stłumić niszczący wielu z nas gen egoizmu! Najlepszą receptą na powodzenie jest spółdzielczość jako forma prowadzenia działalności gospodarczej – odmienna od spółek prawa handlowego. W okresie kryzysu wielu przypomina sobie o dobrej spółdzielczej bankowości, spółdzielczości mieszkaniowej, która jest mi szczególnie bliska, o innych 16 branżach spółdzielczych takich, jak mleczarstwo, spółdzielczość rolnicza, socjalna, medyczna.

Przy okazji świątecznej stwierdzę, że spółdzielczość mieszkaniowa w Rzeszowie jest zaliczana do najlepszych w Polsce. Jest dobrze zorganizowana, buduje wiele dobrze postrzeganych mieszkań. Jako przykład świetnego budowania podam, że nagrodę pierwszego stopnia oraz tytuł Budowy roku Podkarpacia 2008 uzyskał budynek mieszkalny przy ul. Zabłocie w Rzeszowie wybudowany przez Spółdzielnię Mieszkaniową Geodeci w Rzeszowie, kierowaną po mistrzowsku kobiecą ręką panią prezes Anny Ochalik-Pęcak. Przy okazji zwracam też uwagę, jak mało media pokazują dobre przykłady spółdzielczej działalności. Inne formy gospodarcze podnoszą niekiedy larum przy byle okazji. Najlepszym przykładem jest spółdzielczość w Rzeszowie, gdzie większość budynków w naszym mieście należą do spółdzielczości mieszkaniowej. Ich wygląd i stan stanowi o urodzie naszego miasta. Zwrócę też uwagę, że w przypadku nawet drobnych przykładów niepowodzeń w naszej pracy jesteśmy bardzo brutalnie traktowani przez media, ze zdwojoną siłą. Chodzi o wypchnięcie nas z runku budowlanego przy użyciu wszystkich dostępnych metod. Optymizmem napawają nas spółdzielców słowa obecnego premiera Donalda Tuska: ”Spółdzielczość to doskonały sposób na kryzysowe sytuacje”.

Edward SŁUPEK,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.